MIME KAMPF!
/25.08.2011
Share on facebook
Dwa dni pozostały do naszego kolejnego występu w TV. Zagramy na żywo w Pile dla – miejmy nadzieję – wielbiącego nas tłumu, rzucającego w naszym kierunku kwiaty, a nie jak zwykle pomidory w puszkach. Bardzo często ‘granie na żywo' oznacza po prostu pokazanie na scenie swojej brzydkiej twarzy, otwieranie i zamykanie ust synchronicznie z grzmiącą przed tobą muzyką, by chwilę później wybełkotać do publiczności kilka frazesów o tym, jaka jest wspaniała. Tym razem podczas koncertu na żywo, zaśpiewam na żywo zupełnie nową wersję „the High-rise in the Sunshine". A najlepsze ze wszystkiego będzie to, że przed pokazaniem się w telewizji, po raz kolejny rozpieszczą nas makijażyści – doświadczenie to szczerze polecamy wszystkim macho i napompowanym testosteronem twardzielom! Nic nie przebije wrażenia, kiedy początkowo w lustrze widzisz starego, zmęczonego palanta, potem na dziesięć minut zamykasz oczy, a kiedy je znowu otwierasz zauważasz to samo odbicie, jednak patrzące na Ciebie z dziecięcą niewinnością. Błogostan!
Recent Articles
-
CZY POLSKIE RADIA SĄ ANTYPOLSKIE?
05.01.2013
-
POLSKIE GRANIE?
03.01.2013
-
W TRASIE
11.12.2012
-
CZŁOWIEK KONTRA MASZYNA
04.12.2012
-
x
02.12.2012