MIĘDZY SŁOWAMI?
/04.09.2011
Share on facebook
W zeszłym tygodniu zagraliśmy jeden z naszych najlepszych koncertów – akustyczny występ na południu Polski. Po koncercie ktoś zapytał, dlaczego nie zaśpiewałem ani jednej piosenki po polsku. Wyjaśniał następująco: Ludzie słuchający waszej muzyki lubią melodie i emocje zawarte w piosenkach, jednak bywa, że tracą sens ukryty w słowach. Pewnie dlatego, pod względem popularności w Polsce, nie możecie konkurować z tak znanymi kowalami piosenki i współczesnymi poetami, jak Kasia Cerewicka czy Piotr Kupicha. Z drugiej strony, każdy, kto miał nieszczęście słyszeć mnie brutalnie kaleczącego słowa „rabarbar” albo „traktor”, zrozumie, że w moim przypadku nie miałoby to najmniejszego sensu. Trzyminutowa kompozycja, w której śpiewałbym po polsku, przypominałaby karaoke, podczas którego pijani angielscy mechanicy śpiewają, okrutnie fałszując, „Bohemian Rapsody” Freddiego Merkury, czyli torturę na skalę tej z Guantanamo Bay! Teksty naszych piosenek, po angielsku, są dostępne w Internecie, mamy więc nadzieję, że coraz więcej osób ciekawych o czym śpiewamy, zacznie je tłumaczyć i podzieli się polską wersją z innymi. Śpiew w języku polskim pozostawiamy, zatem, bardom polskiej sceny muzycznej, a my będziemy kontynuować po angielsku, z idealną artykulacją i wymową, nie narażając naszej publiczności na koszmar bezdusznego niszczenia ich pięknego języka!
Recent Articles
-
CZY POLSKIE RADIA SĄ ANTYPOLSKIE?
05.01.2013
-
POLSKIE GRANIE?
03.01.2013
-
W TRASIE
11.12.2012
-
CZŁOWIEK KONTRA MASZYNA
04.12.2012
-
x
02.12.2012